Na blogu prezentujemy wywiady z nieistniejącymi osobami
RSS
sobota, 08 stycznia 2011

wywiad.blox.pl: Rzucasz facetów jak rękawiczki?

Lane Jane: To mit, walczę z nim od kilkunastu lat. Utarło się, że prostytutki nie mają uczuć. Ja z tym skończyłam, ale zawsze kogoś kochałam.

 

Wracając do twojej przeszłości. Co było najtrudniejsze w tym co robiłaś?

To oczywiste, negatywne emocje. Wszystkie one przechodziły na mnie. Wszystkim wydaje się, że to łatwa kasa. Jasne..

 

Porozmawiajmy o twojej najnowszej produkcji

W Zatraconych zagrałam jedną  z głównych ról. Jestem z niej bardzo zadowolona, bo udało mi się przełamać pewne utarte schematy na mój temat. Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się czekać z takim utęsknieniem na premierę. Reakcja widzów była zadziwiająca, chciałam im wszystkim podziękować. To dzięki wam mam siłę do dalszej pracy. Będąc w Paryżu zauważyłem, że piękno zależy od szczegółów. Myślę, że rola Zuzany będzie pewnym drogowskazem.

 

Jak zmieniło się twoje życie po Zatraconych? Jesteś zaręczona z Alanem Oright?

Zmieniło się wszystko. Miałam zagrać u boku Shultza, jednak będąc w Berlinie zadzwonił do mnie mój agent. Wiedziałam, że nie mogę stracić takiej okazji. Alana poznałam na planie, nie chętnie mówię o moim życiu prywatnym. Ale mogę zdradzić, że jestem w szczęśliwym związku.

 
1 , 2 , 3 , 4